AKTUALNOŚCI

18 sierpnia 2020, 14:49

Pokusa upadku

Mówimy o zmianach i prosimy o nie…

Szukamy, sięgamy po nowe, po inne

I często chcemy, i często pragniemy

tak nowej jakości, nowego rozdania.

I tylko jeden warunek stawiamy

taki nienazwany, nieuświadomiony

że nie ma nas boleć, i nie ma uwierać

to nowe, to „lepsze”,

że przecież ta zmiana jest tym co jest fajne oczekiwane

jest tym co ulgę przynosi

jest dobrym

jest lekkim …

I kiedy pod murem stajemy tej zmiany

Zamiast stać spokojnie, przyjrzeć się, oddychać

I rozpuszczać mury cegła po cegiełce

To pojawia się ona…przewrotna, kusząca

Niepohamowana pokusa

Pokusa upadku

Pokusa powrotu

Pokusa oceny

Pokusa machnięcia na siebie samego

i…zrezygnowania

bo to co było jest tym co znam tak przecież

mimo, iż małe, ciasne, niewygodne

lecz ciasnoty zapach dużo bliższy

niż to, co przede mną…

Tamta przestrzeń nieznana

zbyt wielka…

nie moja…

może niebezpieczna

może niesłużąca

Zatem ją przywitam

Pokusę i ulgę

tak wielkią, zwodzącą

żeby w stare upaść

i się tam „unorać”

i odpuścić sobie,

bo to takie znane i „udomowione”…

takie moje kratki…

i co ja tam będę lecieć ku nowemu

jeszcze się zachłysnę

przestrzenią, powietrzem

przecież to niezdrowe

tak ku światu lecieć…

Sobie dziś odpuszczę

Upadnę w to znane

I zostawię latanie…dla innych…

Im łatwiej.

 

Wszystkie aktualności