ENERGETYCZNY FACELIFT

energetyczny faceliftPrzypomnij sobie poranne spotkania z samym sobą w lustrze…wielu z nas niemalże z automatu osądza tam siebie i swój wygląd zamiast życzliwie się z sobą przywitać. Przeszkadzają nam zagniecenia, bruzdy, zmarszczki, blizny, czy nierówności w kolorycie skóry. Każdy z nas chciałby przecież wyglądać lepiej, promienniej i młodziej.

Proces energetyczny Access FACELIFT służy wywołaniu w całym Twoim ciele generatywnych energii młodości. Różnorodność energii (wpływających fenomenalnie na nasze ciało), które są przywoływane w trakcie tego procesu jest ogromna (poznasz je na warsztatach). To właśnie dzięki temu zabieg ten działać może odmładzająco i regenerująco na komórki całego ciała, może zmniejszać objawy starzenia, przywracać blask twarzy, wygładzać i rozjaśniać skórę również trądzikową i działać. Dodatkowym zaproszeniem niech będzie fakt, iż jest on cudownie relaksujący i odprężający.

Zabieg ten może wykonywać każdy-każdemu bez względu na wiek, płeć i wygląd. Nie ma tu żadnych wymagań, co do wcześniejszego przygotowania, czy umiejętności, o ile zaznajomisz się z techniką zabiegu i będziesz ja prawidłowo stosował.

Jest to zaproszenie dla tych, którzy wbrew projekcjom tej rzeczywistości dotyczącym nieuchronnych zestarzeń i kategoryzacji wiekiem chcą zaprosić do swojego ciała inne możliwości.

czas trwania: 7,5h
inwestycja: 1300 PLN; po kursie otrzymasz dyplom potwierdzający ukończenie kursu i uprawniający do wykonywania zabiegu oraz podręcznik z materiałami instruktażowymi; dla osób powtarzających oraz młodzieży 16-18 lat 50% ceny

W celu zgłoszenia swojego uczestnictwa lub uzyskania dodatkowych informacji skorzystaj proszę z adresu mailowego lub telefonu podanego w kontakcie.

 

WASZE RELACJE

Doris

jeszcze raz dziękuję za warsztat i spotkanie z zabiegiem energetycznym Access Facelift.

Sam zabieg był dla mnie bardzo przyjemnym doznaniem,. Relaks, kojący dotyk, błogość, to na poziomie fizycznym.

Jednak działanie tego zabiegu to nie tylko efekt w ciele.  To energia, to pytania, dużo pytań i odkreowań.

W trakcie spotkania zadałaś pytanie  – „Czy chciałabyś być widziana”?

No tak, chciałabym.

To znaczy chciałabyś być na „świeczniku”?

No nie, aż tak to nie! Ja, na świeczniku, ja, skromna, dobrze czująca się w roli obserwatora. Jaki świecznik???.

I wtedy dotarło do mnie, że jest tak, jak potem powiedziałaś. Nie chcę zwracać na siebie uwagi, bo boję się oceny, osądu, krytyki.

I tak często jest, że nie wypowiadam się, bo stoi za tym obawa jak zostanie przyjęta moja wypowiedź.

…Następnego dnia po kursie, odważyłam się zamieścić wpis w mało mi znanej grupie osób na Whatsapp…serce biło mocno, jednak zrobiłam to!

Jak może być jeszcze lepiej!? Kreować, wyrażać, bez zmagania, z lekkością i radością:)

 

Dziękuję za Ciebie Doris:)

 

Małgosia

Powrót